8 lutego 2023

Kontrola z Państwowej Agencji Atomistyki – co oznacza dla lekarza weterynarii?

Lekarze weterynarii stosujący w swojej praktyce urządzenia rentgenowskie podlegają pod dozór prowadzony przez inspektorów dozoru jądrowego Państwowej Agencji Atomistyki. I nie ma tutaj znaczenia czy praktyka weterynaryjna posiada zezwolenie wydane przez Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, czy też nie. Nie ma też znaczenia, czy lekarz weterynarii stosuje generator stomatologiczny, generator przenośny w terenie czy też generator stacjonarny w dedykowanej pracowni rentgenowskiej.

Lekarze weterynarii stosujący w swojej praktyce urządzenia rentgenowskie podlegają pod dozór prowadzony przez inspektorów dozoru jądrowego Państwowej Agencji Atomistyki. I nie ma tutaj znaczenia czy praktyka weterynaryjna posiada zezwolenie wydane przez Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, czy też nie. Nie ma też znaczenia, czy lekarz weterynarii stosuje generator stomatologiczny, generator przenośny w terenie czy też generator stacjonarny w dedykowanej pracowni rentgenowskiej.

Stosowanie urządzenia wytwarzającego promieniowanie jonizujące podlega reglamentacji, a reglamentacja ta w praktyce oznacza, że aby je stosować trzeba posiadać zezwolenie. Że „jak się stosuje”, to trzeba spełnić określone wymagania. A organem, który spełnienie tych wymagań weryfikuje, jest dozór jądrowy Państwowej Agencji Atomistyki.

Kto i kiedy może skontrolować lekarza weterynarii?

Jak wspomniano powyżej, działalność w narażeniu na promieniowanie jonizujące domyślnie kontrolować może dozór jądrowy Państwowej Agencji Atomistyki.

Tak się jednak składa, że od ostatnich kilku miesięcy krążą doniesienia, że kontrole „rentgenów” w weterynarii zaczęły też prowadzić inne inspekcje – w szczególności inspekcje Państwowej Inspekcji Pracy oraz Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych.

Kontrole prowadzone przez „sanepid” w odniesieniu do działalności w narażeniu zazwyczaj dotyczą niespełnienia przez właściciela wymogu corocznego raportowania czynników rakotwórczych i mutagennych, którym podlegają pracownicy. Najlepszym sposobem, żeby ich uniknąć, albo żeby się do nich przygotować, jest coroczne składanie stosownego raportu do właściwej Wojewódzkiej Epidemiologicznej Stacji Sanitarnej.

Kontrole prowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy są po części nasilone dzięki samym lekarzom weterynarii, którzy przez lata stosowali urządzenia rentgenowskie bez zezwoleń lub z zezwoleniami, ale nie spełniając podstawowych zasad ochrony radiologicznej. Pracownicy takich zakładów weterynaryjnych zaczęli donosić do organu o podejrzeniu nieświadomego lub świadomego narażania na utratę zdrowia. Liczba donosów spowodowała, że Państwowa Inspekcja Pracy postanowiła do listy zadań dozorowych dołączyć regularne kontrole zakładów weterynaryjnych, ukierunkowane na stosowanie w diagnostyce  promieniowania jonizującego.

Co prawda można odnieść wrażenie, że Państwowa Agencja Atomistyki wyręcza się Państwową Inspekcją Pracy w kontrolach dozorowych, ale nie jest to prawda. Kontrole Państwowej Agencji Atomistyki odbywają się niezależnie i mają zupełnie inny charakter.

Kontrole okresowe i kontrole doraźne

Jednym z zadań stojących przed Państwową Agencją Atomistyki jest prowadzenie kontroli przez inspektorów dozoru jądrowego. Kontrole, w przypadku lekarzy weterynarii, przybierają dwojaką postać – mogą to być kontrole okresowe, albo doraźne.

Kontrole okresowe, jak sama nazwa wskazuje, są okresowe oraz są realizowane zgodnie z corocznie ustalanym harmonogramem. Program kontroli w przypadku weterynaryjnych urządzeń rentgenowskich uwzględnia, że w samym 2022 roku skontrolowanych zostanie około 116 podmiotów. A przy cyklu dziesięcioletnim oznacza to, że skontrolowanych zostanie 1160 podmiotów. A więc teoretycznie „wszystkie podmioty”, które na koniec 2021 roku posiadały zalegalizowane działalności. Teoretycznie, gdyż są znane przypadki, w których lekarze weterynarii twierdzą że stosują urządzenia rentgenowskie od dwudziestu lat i żadnych inspektorów z Państwowej Agencji Atomistyki nie widzieli. Niestety dla zakładów weterynaryjnych czasy bez kontroli okresowych minęły bezpowrotnie – PAA zorientowała się bowiem (podobnie jak Państwowa Inspekcja Pracy), że stosowanie urządzeń rentgenowskich przez lekarzy weterynarii bardzo często odbywa się bez zachowania jakichkolwiek standardów ochrony radiologicznej, i że należy na kontroli tej branży skupić szczególną uwagę.

Oprócz kontroli okresowych podejmowane są też tzw. kontrole dozorowe. To szczególny przypadek kontroli i dotyczy sytuacji, w której do urzędu dotarło informacja, że zakład narusza zasady ochrony radiologicznej, co może mieć wpływ na zdrowie lub życie pracowników i/lub tzw. osób z ogółu ludności.

„Dotarła informacja”, czy też mówiąc językiem urzędowym „zaistniało podejrzenie wystąpienia okoliczności” – to eufemizmy dla określenia „donos”. Informacja do dozoru jądrowego Państwowej Agencji Atomistyki może dotrzeć z różnych źródeł. Czasem – podobnie jak w przypadku informacji docierającej do Państwowej Inspekcji Pracy – źródłem donosu mogą być sami pracownicy zakładu martwiący się o swoje zdrowie. Czasem – pracownicy sąsiednich lokali usługowych, mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej, w której budynku znajduje się zakład weterynaryjny. A czasem – konkurencja, której celem jest wyeliminowanie innego gracza z rynku.

Niezależnie od źródła, jeśli dojdzie do kontroli dozorowej, właściciel przychodni weterynaryjnej zazwyczaj ma coś na sumieniu. Zaczynając od działalności bez zezwolenia, poprzez nierealizowanie podstawowych wymagań stojących przed tzw. kierownikiem jednostki organizacyjnej prowadzącym działalność w narażeniu, a kończąc na drobnych uchybieniach, które dla bezpieczeństwa radiologicznego nie mają istotnego znaczenia, ale pozwalają inspektorom dozoru jądrowego stwierdzić, że podjęta kontrole nie była bezcelowa.

Między kontrolami okresowymi, a kontrolami doraźnymi istnieje podstawowa i zasadnicza różnica.

Kontrole okresowe są realizowane zgodnie z przyjętym programem a ich termin jest ustalany wspólnie z właścicielem zakładu z zachowaniem zazwyczaj wystarczającego czasu, aby się do tej kontroli przygotować.

Kontrole doraźne są realizowane w sposób znany z filmów sensacyjnych, tzn. inspektorzy pojawiają się w przychodni w sposób niezapowiedziany, wyciągają legitymacje służbowe i zaskoczony całą sytuacją personel nie ma czasu, aby podjąć jakiekolwiek działania markujące rzeczywistość.

Jak się przygotować do kontroli z Agencji Atomistyki?

Lekarze weterynarii nie są bezbronni wobec działań dozorowych Państwowej Agencji Atomistyki. Przygotowanie się do kontroli jest proste, o ile do tematu działalności w narażeniu podchodzi się całkowicie serio.

Zasada pierwsza – zalegalizować każde stosowane urządzenie rentgenowskie. 

Ryzyko kontroli jest obecnie duże, a kary (do 50-krotności średniej krajowej dla zakładu pracy) niepomijalnie wysokie. Nawet jeśli – wobec galopującej inflacji – ryzyko kary finansowej nie jest wystarczającym argumentem – poświęcony na kontrole czas i wynikający z niej stres powinien nim być.

Zasada druga – przy legalizowaniu działalności: podejść poważnie do opracowań przygotowanych na potrzeby uzyskania zezwolenia. 

Podejść poważnie – równa się – co najmniej raz przeczytać ze zrozumieniem to, co wynajęty inspektor ochrony radiologicznej przygotował, opisując planowaną działalność w narażeniu. Dokumenty opracowane do uzyskania zezwolenia zazwyczaj nie są lekką lekturą, ale to właśnie w tych dokumentach znajduje się opis, w jaki sposób będzie prowadzona działalność. To z programu zapewnienia jakości będącego integralną częścią dokumentów składanych wraz z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia wynika, jakie czynności będzie regularnie podejmował właściciel zakładu weterynaryjnego. Świadome złożenie podpisów pod wnioskiem oraz dokumentami dołączonymi do wniosku o uzyskanie zezwolenia bez zapoznania się z ich treścią zdecydowanie nie zwalnia z odpowiedzialności za prowadzenie działalności z naruszeniem zasad ochrony radiologicznej.

Zasada trzecia – spodziewając się kontroli (na przykład po otrzymaniu telefonu z Państwowej Agencji Atomistyki lub po otrzymaniu listu z upoważnieniem do przeprowadzenia kontroli) – podjąć współpracę z inspektorem ochrony radiologicznej

celem przeaudytowania działalności w narażeniu. Podmioty specjalizujące się w pomocy lekarzom weterynarii zazwyczaj są świadome zakresu kontroli, znają „słabe punkty” i potrafią pomóc ugasić najpilniejsze pożary. Wszystkiego naprawić się nie da, ale część kroków można podjąć jeszcze zanim inspektorzy dozoru jądrowego pojawią się w lecznicy.

Kontrola zdalna, o co chodzi?

W trzecim kwartale 2022 roku Państwowa Agencja Atomistyki rozpoczęła nowy program kontroli okresowych w zakładach weterynaryjnych. Każdy z inspektorów dozoru jądrowego otrzymał zadanie przeprowadzenia kontroli w kilkudziesięciu przypisanych podmiotach. Ze względu na ograniczony personel, kontrole odbywają się w sposób zdalny. Co to oznacza?

Zakłady weterynaryjne zaczęły otrzymywać według rozdzielnika upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. Lista obszarów kontrolnych była stosunkowo krótka i ograniczała się do nadesłania zwrotnie kilku wymaganych informacji, z zastrzeżeniem, że kontrola będzie trwała przez najbliższe kilka miesięcy.

Na lekarzy weterynarii padł blady strach, internetowe grupy dyskusyjne rozgrzały się do czerwoności. Właściciele przychodni prowadzili zaciekłe dyskusje „co” i „jak” – dzieląc się doświadczeniami. Wiele zakładów weterynaryjnych potraktowało otrzymane „upoważnienia do kontroli”, jako dobry przyczynek do „posprzątania” sposobu prowadzonej działalności.

W dniu pisania bieżącego artykułu, żadna z kontroli zdalnych w ramach opisanego powyżej programu jeszcze się nie zakończyła. Nie wiadomo zatem jaka będzie ich kontynuacja. Można podejrzewać, że w określonych przypadkach inspektorzy dozoru jądrowego uzupełnią kontrolę zdalną, obecnością na miejscu w zakładzie. Szczególnie, jeśli otrzymane od kierowników informacje zwrotne, będą niezgodne z oczekiwaniami.

Ale nawet jeśli kontrole zdalne nie będą miały swojej stacjonarnej kontynuacji – wydaje się, że urząd osiągnął swój ukryty cel, tj. sprowokować właścicieli lecznic weterynaryjnych do prowadzenia działalności zgodnie z prawem.

Łukasz Zandberg

Radiovet

Podobne wpisy